Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Drukuj
Szczegóły: Kategoria: O Józefie Czumie | Opublikowano: 16 listopad 2016 | Odsłony: 156

Wacław Szczepkowski, żołnierz z tego oddziału, tak zapamiętał kontakt z nowym dowódcą:

" Inaczej go sobie wyobrażałem - wspomina - przed naszym pierwszym spotkaniem, gdy zostaliśmy poinformowani, że naszym trzecim z kolei dowódcą zostanie skoczek spadochronowy z Anglii. Średniego wzrostu, krępy, jasny blondyn o charakterystycznych wąsikach, w luźnym sportowym płaszczu i kapeluszu nie robił wrażenia zawodowego oficera. Czy był naprawdę skryty? Moim zdaniem nie. W stosunku do ludzi był bezpośredni, szczery i otwarty, z dużą dozą jakby pewnego rodzaju pobłażania. Wydaje mi się również, że opanowywał go czasami jakiś dziwny, trudno wyczuwalny pesymizm, a może to były już złe przeczucia tego, co go miało ostatecznie spotkać. "

 

Żołnierz Armii Krajowej, dowódca oddziału dyspozycyjnego Kedywu Okręgu Warszawskiego AK, zasłynął z wielu akcji zbrojnych przeprowadzonych w Otwocku i jego okolicach. Oddział składał się z czterech grup bojowych liczących około 120 żołnierzy, zlokalizowanych w rejonie Świder - Wiązowna, w Radości i Falenicy.

" Oddział por. " Skrytego" wyspecjalizował się w przeprowadzaniu uderzeń odwetowych na pospieszne pociągi wojskowe, przeprowadzając ogółem siedem tego rodzaju akcji. Trzeba przyznać, że pod tym względem nie mógł mu dorównać żaden oddział warszawski. W akcjach tych poza poważnymi stratami w taborze kolejowym Niemcy stracili według poufnych informacji ponad tysiąc zabitych i rannych żołnierzy, a to już była liczba, która coś znaczyła w wojennym rozrachunku. " Henryk Witkowski

 

         Oddział „Skrytego” odznaczał się dużą aktywnością bojową, od września 1943 r. do lipca 1944 r. przeprowadził 20 udokumentowanych akcji. Prowadził dywersję w szerokim zakresie: wykoleił niemieckie pociągi wojskowe pod Pogorzelą, Celestynowem, Śródborowem i Skrudą, zniszczył dokumenty ewidencyjne w urzędach gminnych w Karczewie, Michalinie, Wiązownej, Rembertowie i w urzędach pracy w Otwocku i Falenicy, dzięki czemu wielu Polaków uniknęło represji, likwidował współpracowników okupanta, walczył w obronie radiostacji i magazynu broni. Specjalizował się jednak w atakach na niemiecki wojskowy transport kolejowy w rejonie Otwocka i Mińska Mazowieckiego.

" Gdy na miejscu koncentracji zobaczyłem ten oddział, oczy stanęły mi kołem z wrażenia. Prawie wszyscy mieli na sobie białe przeciwśniegowe okrycia ochronne i karabiny, cześć ludzi miała na głowach hełmy, a na stojącej obok podwodzie jeżyły się lufy karabinów maszynowych. Karność jak w normalnym oddziale regularnego wojska, ale jednocześnie wyczuwało się, że nie jest ona wymuszona, lecz zrodzona z koleżeństwa wiążącego tych ludzi ze sobą i z dowódcą. " Henryk Witkowski

 

            Bardzo pozytywnie o Czumie wypowiadał się jego bezpośredni przełożony Józef Rybicki, szef Kedywu Okręgu Warszawskiego:

Zawsze uczynny, zawsze chętny do wypełniania rozkazów, uśmiechnięty, łagodnego usposobienia, lecz w akcji jak tygrys. Był wyjątkowej wartości jako typ oficera - dowódcy oddziału bojowego półleśnego, półstacjonarnego”.

Przez kolegów -żołnierzy zapamiętany został jako człowiek bezpośredni, szczery, otwarty, koleżeński, dbający o swoich podwładnych.

" Podobał mi się ten " cichociemny " . Był średniego wzrostu, o krępej i mocnej budowie ciała, a jego jasnoblond włosy o odcieniu dojrzałej pszenicy kontrastowały z lekko zaczerwienioną i trochę pocętkowaną piegami twarzą. Gdy uśmiechał się, błyskając zębami spod krótko przystrzyżonego wąsika, sprawiał wrażenie wilka, który - jak ten z bajki o Czerwonym Kapturku - wdzięczy się do babci przed jej połknięciem. " Skryty " nie był pesymistą. Najdokuczliwszym gryzącym go molem była serdeczna troska o zapewnienie znośnych warunków bytowania dla swych podwładnych.” Henryk Witkowski

 

" ...inteligentny, solidny, pilny i zdecydowany. Miły w obejściu. Silny charakter, wywiera dodatni wpływ na otoczenie, posiada wszelkie kwalifikacje na dobrego dowódcę. Bardzo pracowity, odważny i pewny. Koleżeński. Orientacja bardzo dobra. Duże zdolności organizacyjne i wychowawcze. Lojalność służbowa i patriotyzm bez zastrzeżeń. Fizycznie bardzo wytrzymały. Ogólnie bardzo dobry” Henryk Witkowski